Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ......
..... Jaka jest moja twórczość? taka sobie - robię tak jak potrafię, robię z tego co mam pod ręką, robię dla własnej przyjemności, robię by innym sprawić przyjemność, robię kiedy chcę, kiedy mam taką potrzebę ... nie robię niczego na ,,siłę,, bo z przymusu mi nie wychodzi ... robię tak jak czuję ......

,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

wtorek, 25 grudnia 2012

poniedziałek, 17 grudnia 2012

,,Sanki Mikołaja,, czyli nietypowe opakowanie na słodycze ...

Najpierw małe wyjaśnienie dlaczego Was nie odwiedzam ... znalazłam dzisiaj na to trochę czasu i ...... i znowu obuchem w łeb dostałam ... te cholerne linki do mojego bloga Przemyśleniowego, które znajduję na niektórych Waszych blogach (czasami całe kolumny) mnie drażnią, denerwują, wkurzają!!! Już o tym pisałam - ja ich nie tworzę. To one są powodem, że boję się wchodzić na blogi ... :(
Przeszłam na drugie konto (blog Robótkowy mam na osobnym blogerze) trochę to przeskakiwanie niewygodne ale ......... mam nadzieję, że nigdzie nie znajdę linków do mojego robótkowego.

A teraz coś co chciałam zrobić jak tylko zobaczyłam ... 
(Preferuję skromne mikołajkowe upominki ale ładnie ,,podane,,)
... więcej  TUTAJ

Pierwsza przeszkoda - te duże ,,lizaki-płozy,, ... no to se wymyśliłam by sanki zrobić:)
Gotowe ... zdjęcia późnym wieczorem robione ...
Widać niedociągnięcie, niedoróbki ale ... ale to tylko opakowanie przecież:)

Pokazanie mikołajkowego prezenciku to dzisiaj ,,musztarda po obiedzie,, ... a może ktoś wykorzysta pomysł (ten z lizakami) za rok?

piątek, 14 grudnia 2012

Moja mała choinka z papierowej wikliny ...

Zrobiłam chociaż nie planowałam
Zrobiłam, żeby sobie udowodnić, że też potrafię ... :)
Od Babci Tereski dostałam dwie choinki ... ta ,,kwadratowa,, była już gotowa, tą drugą zrobiła w mojej obecności by mi pokazać jak się ją plecie ...  
I tak zapomniałam jak zacząć gdy do domu wróciłam. 
Musiałam trochę pomyśleć ... 
... nie wiem czy dobrze kombinowałam dlatego wyszło coś takiego ...
Stożek styropianowy celowo w środku zostawiłam ... spryskałam złotą farbką wiedząc, że styropian może ,,się stopić,,. Na szczęście ubyło go tylko trochę.
U góry trochę podkręcona z gwiazdką gipsową ...
Na dole doniczka czerwonym materiałem otulona a w niej coś pachnącego ...
Jest skromna, taka zwyczajna ... a mimo to też jest ,,cudaczkiem,, :)
Cudaki robią cudaczki!

Miłego reszty dnia ...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...