Takie owinięte sznurkiem żarówki już dawno chodziły mi po głowie. Sznurka u mnie na razie dostatek ale żarówek było brak. Wczoraj wychodząc z Biedronki głośno się uśmiechnęłam - ,,o!gruszki!,, - w pudełku leżały nikomu niepotrzebne, zużyte żarówki. Przyznaję się, zwinęłam aż trzy ... dla wyższych celów :)
Tak się zastanawiać czy je pomalować ... może kiedyś to zrobię.
W temacie sznurka wyczerpałam limit prac zgłaszanych na zabawę/wyzwanie ... myślę, że trzy wystarczą (butelka owinięta sznurkiem, kartka z kawałkiem sznurka i dzisiejsze ,,gruszki,, :)
(klik - tutaj szczegóły, inspiracje i prace Dziewczyn)
Pokażę jeszcze kilka starszych prac ale jako INSPIRCJE. Sznurek to wdzięczny materiał. Można nim coś ozdobić, można też niedoskonałości czy błędy przykryć.

































