,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Butelki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Butelki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2022

,,Masowa,, produkcja .......

 Masowa produkcja zawsze mnie przerażała. Zrobienie dwóch takich samych prac jest dla mnie ,,męczące,, ale tym razem się uparłam i powstało 12 opakowań na słodkości (u mnie to Toffifee). Nie są to typowe czekoladowniki. Po prostu opasałam pudełko paskiem papieru kraftowego skleiwszy na jednym boku. Jak widać na załączonych zdjęciach ozdobiłam papierem świątecznym, na górę kartkę przykleiłam wiązaną na wstążkę. Robi się szybko. Na szczęście użyłam różnych papierów dlatego ,,produkcja,, nie była nudna. TUTAJ dla wnuczek z Gnomami a te dla dorosłych .....



 Mogłam się bardziej postarać w ozdobieniu butelki z likierem piernikowym ale ..... czas gonił więc jest jak jest. W torebce ciasteczka świąteczne, które córka upiekła. 



Nic na to nie poradzę, że mam świra na punkcie pakowania prezentów (nawet skromny prezent ładnie zapakowany jest więcej wart niż coś drogiego do biedronkowej reklamówki wrzuconego). Nic na to nie poradzę, że preferuję skromne, symboliczne prezenty a zwłaszcza takie ręcznie robione. Na szczęście obdarowani ,,nie składają reklamacji,, :) :) :)


Pamiętajcie, najlepsze prezenty to te własnoręcznie zrobione. 
🙂


(zdjęcie STĄD)

Przyjemnego poświątecznego czasu .....

 

piątek, 16 grudnia 2022

Opakowanie na czekoladki .......

 Zapowiedziane opakowania na czekoladki ,,się robią,, ..... jak mi się nie chce! Robię wszystko tylko nie to co powinnam a przede mną jeszcze dziesięć. Zmienię tylko papiery na ,,poważniejsze,, i dekorację na kartce. Papiery oczywiście ,,akcjonowe,,.

 



A wystarczyło kasę do koperty włożyć ...... żartowałam :) Nawet skromny banknot odpowiednio zapakowany nabiera wartości :)


Między cięciem papieru i klejeniem likier sobie zrobiłam. Ja niepijąca ale ..... na specjalne okazje się skuszę. Mam taki maleńki, ,,bezpieczny,, kieliszek (ma około 80 lat, pamiątka po babci).


Idę dalej walczyć z tym co zaczęłam i muszę skończyć .....


Dorzucam link z likierami :) Ja zrobiłam piernikowy.



wtorek, 6 sierpnia 2019

Wtorkowe perełki (butelki) .....

Dzisiaj wtorek więc kilka perełek spośród ,,staroci,, :)

Styczeń 2010 ... mój post zaczyna się tak -

butelka-pije
dużo butelek-dużo pije

Nie, nie piła ... to był tylko taki ,,bzik butelkowy,,.
Już minął. Dawno żadnej nie obrabiałam choć kilkanaście czeka na swoją kolej. Czeka ale prawdopodobnie się nie doczeka. 
Przez ponad 10 lat mnóstwo butelek dostało nowe życie.
Z początku Kordem je obrabiałam, potem sznurkiem, klamerkami i materiałem też ozdabiałam. Tutaj cząstka z nich. A potem nastał okres ,,butelkowy dekupaż,,.

Moja pierwsza butelka taka nieporadna, niedorobiona była ale ...


Każda kolejna była coraz bardziej ,,profesjonalnie,, wykonana.

Najwięcej butelek po nalewce babuni ozdobiłam.
Ta w Bieszczady pojechała (styczeń 2010) ...

Jedyna czarnym Kordem obrobiona, zamówiona na prezent ...
Do tej mam sentyment. Butelka po winie z Ukrainy przywiezionym. Pojechała do Cieszyna (czerwiec 2009)...


Na tym blogu posty z butelkami są oznaczone etykietą ,,butelki,,.

No cóż, nic nie trwa wiecznie, zainteresowania się zmieniają, coś się kończy coś zaczyna.
Może mnie najdzie ochota na butelkę, będę miała zryw i znowu jakaś dostanie nowe życie. Nie wiem.

Zdjęcia podpisane starym nickiem, z bloga pierwszego lub galerii wzięte ... wstawione bez poprawek.




niedziela, 28 października 2018

Butelka w szydełkowej kreacji ...

Dawno butelek Kordem nie obrabiałam. ,,Ubranko,, dla tej z potrzeby chwili zrobiłam. 
Zwykłe kwadraty na bokach łańcuszkiem chwycone. 
Nalewka z czarnej porzeczki ...


Butelka będzie prezentem dlatego ,,wędruje,, na zabawę do Reni :)

(klik)





wtorek, 9 stycznia 2018

Ubrana butelka (zabawa na DIY) ...

Na blogu DIY  rozpoczął się nowy cykl zabawy związany z recyklingiem danego przedmiotu a nawet przemianą ,,śmieci,,. 
W styczniu tematem jest SZKLANA BUTELKA.

(klik)

Dawanie starym, niepotrzebnym przedmiotom nowego życia to jest to co lubię dlatego postanowiłam włączyć się do zabawy.
Przemiany butelek lubię szczególnie (TUTAJ można obejrzeć część tego co już zrobiłam).
Butelki z tego zdjęcia już dawno dostały nowe życie. Doszły następne, też już przerobione co nie znaczy, że butelek ubyło ... wprost przeciwnie - jest długa kolejka nowych, czekających na swój czas.


Następna w kolejce była ta smukła butelka po jagodowej nalewce. Po krótkim namyśle stwierdziłam, że najlepiej będzie jak ją ,,ubiorę,, (do tego najlepsze są nici Kord).


,,Sukienka z golfem,, składająca się z małych kwadracików, z tyłu mały dekolt, z przodu broszka-kwiat. ,,Na głowie,, mały toczek z woalką. Przyjemna zabawa.


Nalewka z jagody kamczackiej. Kieliszek, który ma ponad 60 lat to pamiątka po mojej Babci. 


Butelka z zawartością będzie prezentem dlatego zgłaszam ją też na zabawę u Reni (wybrałam starą wersję).

(klik)

Pierwsze koty za płoty :)


niedziela, 3 grudnia 2017

Chęci są ale ...

Powiadają, że ,,dobrymi chęciami piekło wybrukowane,,.
Gdyby jeszcze były ,,dobre wysiłki,, to przyczynię się też do ,,wybrukowania nieba,,.
Na wysiłki chyba już nie starczy siły ...
Żeby nie być gołosłowna, że ,,bardzo chciałam,, pokażę fragment zawartości pudła po bananach. Mnóstwo nowości (większość kupionych w sklepie ,,wszystko od 90gr,,). Poza pudłem też się sporo niewykorzystanych drobiazgów z poprzednich lat znajdzie.


Niestety z powodu zaistniałych okoliczności na dzień dzisiejszy mam utrudnione pole działania.
Jeżeli już coś robić to szybko i bez zbędnych przemyśleń.
W szybkim tempie udało mi się zrobić dwie dekoracje (w planach drobne prezenty były ... mam nadzieję, że się jeszcze uda).
Nie moje klimaty ale ........... ale cieszę się, że chociaż tyle zrobiłam.
Świecąca kula w ,,złotej,, butelce już ma właściciela.
Tak na marginesie to zaczęta butelka i kula styropianowa czekały na swoją kolej chyba 3 lata (czyli kolejny UFOk dokończony).


Druga ,,szybka,, dekoracja to stroik, który widziałam w internecie. Tu trochę proporcje rozjechane (ogromna sprzączka od paska ale w końcu wykorzystana). Miałam fajną puszkę ale zabrakło czarnej farby (kurcze, kiedy te farby zdrożały ... dawno nie kupowałam). Wykorzystałam więc czarną, już zepsutą skarbonkę. Czerwona wstążka trochę za wysoko ale przykrywa zdjęcie Marylin Monroe.
Denko to stara płyta winylowa (na Allegro stoi za 30zł).


To jeden z ,,kapeluszy świątecznych,, który był inspiracją. Dużo więcej przykładów znajdziemy np. tutaj.

(zdjęcie STĄD)

Może kolejny stroik w tym typie będzie trochę lepiej wyglądał.

No to na razie tyle ... 
Post też w biegu napisany.
Zaistniałe okoliczności się ,,uspokoją,, będę częściej wpadać.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...