W poprzednim poście napisałam, że teraz albumy ,,do pudła,, będę robiła :) Na półce już nie ma miejsca na kolejne, wszyscy, którzy mieli dostać dostali, na zamówienie nie robię ale ... albumy mnie pociągają, z ich robienia nie zrezygnuję dlatego pozostaje pudło (duże i ładne).
Dzisiaj drugi album ... łączenie stron wg filmu Kasi Gruszy, naszej Królowej Scrapbookingu :) Okładkę ozdobiłam tak by wpisała się w zabawę u Uli ,,Przepis na co mi w głowie gra,,. Czerwcowe wytyczne to: koronka, brązowy lub czarny, zwierzę, chlapnięcia. Dodałam trochę gazy i czarne róże (kiedyś zaszalałam w pasmanterii nie mając pojęcia co z tym zrobię). W środku albumu zamiast papieru scrapowego karty do journalingu wykorzystałam.
(TUTAJ szczegóły i prace Dziewczyn)
Unikam ostatnio kartek (mam ich przesyt ... kiedyś to minie) dlatego w zabawie/wyzwaniu okładka albumu.
Albumy do pudła (do szuflady się nie zmieszczą) i wyjście poza strefę komfortu to sprawa priorytetowa w tym miesiącu. Może się zdarzyć, że będą trochę dziwne te albumy, albumiki, albumowate :) Z ich robienia nie zrezygnuję bo ... są jak narkotyk, bez kombinowania, planowania, cięcia, klejenia, ozdabiania już ,,się nie da funkcjonować,, (patetycznie zabrzmiało) :)