Zrobisz box na Komunię dla chłopca?
Nie wiem, nie bardzo, dawno nie robiłam ale ..... spróbuję :)
No i spróbowałam ...... jest inny niż planowałam. Zrobiony z tego co miałam. Mam cichą nadzieję, że zamawiający zaakceptuje :)
,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)
Zrobisz box na Komunię dla chłopca?
Nie wiem, nie bardzo, dawno nie robiłam ale ..... spróbuję :)
No i spróbowałam ...... jest inny niż planowałam. Zrobiony z tego co miałam. Mam cichą nadzieję, że zamawiający zaakceptuje :)
Temat zabawy to Serce. Nieskomplikowany więc wzięłam udział. To taka nietypowa kartka w zamyśle miała być (właściwie dwie sztuki) ale chwilowo nie wyrabiam dlatego jedna, skromna ..... i pusta :) Pomysł na taką kartkę na Pintereście mi mignął, jak zapamiętałam tak zrobiłam.
Ode mnie dla Was ,,kocie serce,, na szczęście :)
Masowa produkcja zawsze mnie przerażała. Zrobienie dwóch takich samych prac jest dla mnie ,,męczące,, ale tym razem się uparłam i powstało 12 opakowań na słodkości (u mnie to Toffifee). Nie są to typowe czekoladowniki. Po prostu opasałam pudełko paskiem papieru kraftowego skleiwszy na jednym boku. Jak widać na załączonych zdjęciach ozdobiłam papierem świątecznym, na górę kartkę przykleiłam wiązaną na wstążkę. Robi się szybko. Na szczęście użyłam różnych papierów dlatego ,,produkcja,, nie była nudna. TUTAJ dla wnuczek z Gnomami a te dla dorosłych .....
Zapowiedziane opakowania na czekoladki ,,się robią,, ..... jak mi się nie chce! Robię wszystko tylko nie to co powinnam a przede mną jeszcze dziesięć. Zmienię tylko papiery na ,,poważniejsze,, i dekorację na kartce. Papiery oczywiście ,,akcjonowe,,.
Między cięciem papieru i klejeniem likier sobie zrobiłam. Ja niepijąca ale ..... na specjalne okazje się skuszę. Mam taki maleńki, ,,bezpieczny,, kieliszek (ma około 80 lat, pamiątka po babci).
Dorzucam link z likierami :) Ja zrobiłam piernikowy.
,,Człowiek myśli, Pan Bóg kryśli,, - coś w tym jest :) Chęci są ale na nich zazwyczaj się u mnie kończy. Planów od dawna nie ma bo ..... z realizacją kłopot. To powoduje zniechęcenie.
A miało być tak pięknie na emeryturze ..... no cóż :(
Idę pomału w odstawkę. Może coś tam od czasu do czasu ,,zmaluję,, jak ten wpis ale ..... patrząc na niego dochodzę do wniosku, że ,,się cofam,, w tym co kiedyś mi w miarę dobrze szło. Z tła jestem zadowolona, resztę przemilczę. Zabawa na Grupie ,,Świry Rękodzieła Inspirują,, - temat ,,Coś do zjedzenia,, a na warsztacie farby akrylowe.
Powstały na szybko dwa wianki i klatka. Dynie z poprzednich lat. Dynie uwielbiam! Październik z nimi mi się kojarzy. Album też stary. Jak widać na załączonych zdjęciach prace nie są mroczne, staram się ale ..... ciągle mi wychodzi raczej na wesoło.
Dziękuję Wszystkim, którzy odwiedzają mój blog/archiwum, dziękuję za pozostawione słowa. Trzymajcie się ciepło ..... :)