Jak krew z nosa, powoli, ociężale, ospale, tempem ślimaczym ...... itd. itp. Do końca droga daleka ale pokażę co już jest :)
,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)
niedziela, 18 lipca 2021
Zobaczymy co z tego wyniknie (część druga) ........
poniedziałek, 12 lipca 2021
Zobaczymy co z tego wyniknie .....
Jeszcze nie wiem jaki będzie efekt końcowy ..... jestem w trakcie ozdabiania :) Nie tak miał album wyglądać ale ,,w trakcie,, nastąpiło kilka zmian. Do mety jeszcze daleko, robię powoli (w międzyczasie). Teraz dużo czasu zajmuje wycinanie kwiatków. Album oklejony papierami z Actiona ale do ozdabiania użyję już elementów z różnych kolekcji ..... takie połączenie ,,dwóch światów,, - tani Action i ,,wykwintne,, kolekcje :) Pierwsza strona gotowa ... mnie się podoba. Zobaczymy co będzie dalej :)
piątek, 9 lipca 2021
Lipcowy misz-masz ......
,,Człowiek chce, życie mówi NIE,,
Od tygodnia tkwię w zawieszeniu, prawie nic nie robię a jak się czegoś chwycę to ..... idzie mi to w tempie ślimaczym :) No cóż, sytuacja nieciekawa (w poprzednim poście w tym temacie pomarudziłam). Kilka prac zaczętych ..... muszę je koniecznie dokończyć bo UFO-kami zostaną (a szkoda by było).
Jedynie notatnik do kompletu z albumem skończony. Tu akurat ,,robota paliła się w rękach,,. Zapięcie ,,dla zapominalskich,, na kanale Magic Place znajdziemy :)
Drugi album (mały) do poprawy. Pierwotnie miał być klaserem na wykrojniki ale ...... no właśnie, wyskoczyło ,,ale,,. Gdyby ktoś chciał sobie zrobić klaser na wykrojniki to zapraszam na Grupę ,,Świry Rękodzieła Inspirują,, (live Marty zapisany). Oderwałam kieszonki, teraz będę czarować by zakryć zepsuty papier.
To zalążek nowego projektu ..... chęć wykorzystania tych tekturek po wykrojnikach wyjątkowo silna. A kiedy szafa na eliksiry? Powoli, szafa nie ucieknie ...... :)
środa, 23 czerwca 2021
Album na wyzwanie (część druga) ale .........
....... ale nie wezmę w nim udziału bo obiecałam w porywie chwili więc słowa trzeba dotrzymać. TUTAJ część pierwsza jak okładkę i bindowanie robiłam. Album trzeba było zrobić wg konkretnych wytycznych, reszta to wolnoamerykanka :)






