Wróżkowy wpis inspirowany ,,lajwem,, Ewy (Grupa na Fb). Nie posiadam nowości (papiery ryżowe, grafiki, itd. itp.) bo już nie kupuję, robię z tego co mam na stanie.
Wyszło jak wyszło ale wyszło. Jestem wyjątkowo z tego wpisu zadowolona :)
,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)
Wróżkowy wpis inspirowany ,,lajwem,, Ewy (Grupa na Fb). Nie posiadam nowości (papiery ryżowe, grafiki, itd. itp.) bo już nie kupuję, robię z tego co mam na stanie.
Wyszło jak wyszło ale wyszło. Jestem wyjątkowo z tego wpisu zadowolona :)
Wianków dużo kiedyś zrobiłam ale pierwszy raz z klamerek (dawne wianki na styropianowych oponkach).
Wiekowe, drewniane klamerki, kwiatki kiedyś tam kupione i dziesięcioletni lakier do spękań ...... ,,wyszło jak wyszło ale wyszło,,.
Myślałam o dołożeniu jeszcze ptaszka do tego gąszczu kwiatów. Pożyjemy, zobaczymy.
Zasypię/zanudzę Was dzisiaj kilkoma stronami z kwadracikami.
Przyznaję się bez bicia, że dzięki nim wyjęłam Całorocznik i ..... chyba mi ,,odbiło,, bo wycięłam już ich ponad 190! Miesięcy 12, każdy ma średnio 30 dni więc ,,skomplikowałam,, sobie życie (malutki wykrojnik i Press Boss) ale ....... mnie wciągnęło.
Ta co nie lubi błyskotek z przyjemnością je robi ..... właściwie przerabia (w 80%). Pozostałe 20% powstają z nowych materiałów.
Pytanie - ,,Nie nosi to dlaczego je robi?,,
Robi bo taki ma kaprys.
Tworzenie biżuterii uczy cierpliwości, wycisza, przynosi spokój a na końcu jest ,,dzika satysfakcja,, że ,,cośtam,, fajnego powstało. I nieważne czy będę nosić, czy założę chociaż raz czy w szkatułce będzie leżeć.
Tydzień temu nowy ale z odzysku naszyjnik przerobiłam czyli rozebrałam by mogły powstać kolczyki.
Te kolczyki z przerobionych zasobów biżuterii wszelakiej, którą dawno temu ktoś mnie obdarowywał (sklep się pozbywał niekompletnych czy uszkodzonych egzemplarzy a ja skorzystałam). Kupiłam tylko akcesoria i narzędzia do robienia biżuterii.
Przyjemnego weekendu całego :)