Tak na szybko post powstaje ... nie mam nastroju na blogowanie.
Nie lubię grudnia, zmęczona jestem (gdybym to ja wiedziała czym i dlaczego) ... to tak na marginesie.
Wypada jednak tego posta napisać, wypada pokazać kartki ... wymianka to wymianka, trzeba zameldować co i jak :)
(klik)
Moja kartka już na początku grudnia do Elżbiety poleciała. Niestety nie pamiętam, którą wysłałam (stosik kopert, stosik kartek, rozgardiasz ...).
Wydaje mi się, że to była ta (na 90%).
Tuż przed świętami przyszła kartka od Basi ...
Przepraszam Ulę, organizatorkę zabawy, że dopiero teraz piszę ... tak się złożyło.
Dziękuję również za całoroczną, karteczkową zabawę.
Dobrze, że ten grudzień się już kończy :)
.......................................................................................................................................................
,,WYSZŁO TO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A.Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)




















