Odkąd zaczęłam kupować w Zielonych Kotach ,,wzbogaciłam się,, o pokaźny stosik Gratisów. Odkładałam, z daleka od nożyczek trzymałam, czasem oglądałam zastanawiając się co z nimi zrobić (chodzi mi o te małe, ~15,5x5,5cm). Tak sobie leżały i czekały na odpowiedni moment. Po obejrzeniu liva w temacie pasków (prowadziła Iza na Fb) zdecydowałam, że zacznę ich używać.
Dzisiaj pierwsza kartka. Iza chyba DL-ki robiła, ja ich nie lubię więc trochę skróciłam (dlatego miałam kłopot z odpowiednim umieszczeniem pasków na kartce). Różowa róża z wykrojnika (chyba mi go ktoś kupił na Ali).
Jeszcze pudełko trzeba zrobić dla tej kartki.
Ciekawe czy na jednej z gratisami poprzestanę czy będzie ich więcej (niekoniecznie takich jak dzisiejsza) .....
Miło mi, że kartka z kurnikiem się Wam podobała. Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze.
Czasami trzeba oderwać się od ,,porządnie pożytecznych,, prac ... a może częściej niż czasami? Podobno takimi ,,niczemu niesłużącymi,, są wszelakie journale i wpisy do nich. Nic bardziej mylnego ... :)
Po niedzielnym ,,lajwie,, który Ewa prowadziła otworzyłam mój mały Art journal, wzięłam to co pod ręką miałam (niestety odpowiednich, specjalnych kredek (jeszcze)nie mam ... piszę ,,jeszcze,, bo mam zamiar kupić) i zaczęłam się bawić. Jak wyszło tak wyszło ale ... wyszło :)