Minął Maj, kolejny Junk Journal zwany Czerwiec już ,,w akcji,,. I znowu nie robiłam Junk Journala od podstaw, znowu wykorzystałam dawno temu zrobiony (w 2014-tym ..... TUTAJ jak powstał).
,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)
Minął Maj, kolejny Junk Journal zwany Czerwiec już ,,w akcji,,. I znowu nie robiłam Junk Journala od podstaw, znowu wykorzystałam dawno temu zrobiony (w 2014-tym ..... TUTAJ jak powstał).
Grupa ,,ArtJournal-to mnie interesuje,, i ,,lajw,, Ewy to przyjemnie spędzony czas, mnóstwo inspiracji, wiedzy, ciekawostek ..... no i pozytywnie działający na mnie głos Ewy :)
Mam trochę materiałów/przydasi do wyrobienia dlatego z przyjemnością bawię się dalej kolorami. W tym przypadku użyte naklejki, motyle i napisy (tych mam nadmiar), actionowe ,,mgiełki,, no i farbki do jajek :)
Czasami ,,muszę,, coś zrobić aby odreagować jakieś niepowodzenie (nie wyszło mi jak chciałam z tłem poprzedniego wpisu) więc wyjęłam moje ,,magiczne proszki,, (farbki do jajek ) i pobawiłam się z nowym tłem .... wyszło jak wyszło ale ,,cośtam,, wyszło :)
Na lajwy to ja chyba będę ,,chodziła,, dla przyjemności, aby spędzić przyjemnie czas w miłym towarzystwie. No chyba, że mam coś zbliżonego do produktów używanych przez Prowadzącą, coś z czego da się jakotako w temacie podziałać.