A-Po-Co-Mi taka półeczka?
A-Bo mi się bardzo przyjemnie nad nią pracowało ...
A-Bo lubię ,,reanimować,, rzeczy jeszcze dobre a przeznaczone już na śmietnik ...
A-Bo już dawno coś takiego chciałam zrobić ...
A-Bo może już mam prezent dla Kogoś (choć ciężko będzie się z nią rozstać) ....
A-Bo zostałam zaproszona przez Asię do zabawy więc miałam motywację by ją w końcu zrobić ...
... tych A-Bo ... jeszcze kilka by się znalazło:)
Kto na takim liczydle zaczynał przygodę z matematyką? Tutaj już ,,zdemolowane,, gotowe do przerobienia.
Ramka najpierw pomalowana ciemną akrylową a potem białą. Całość pomalowana lakierem bezbarwnym, który dziwnie żółty po wyschnięciu się zrobił.
Tył to kawałek kartonu wycięty z jakiegoś pudła i oklejony tapetą.
Przymiarka kilku drobiazgów ... stare buteleczki po perfumach, przybrudzony klaun, koszyczek kupiony w sklepie ,,wszystko po 2zł,, doniczka miniaturka, stary, zepsuty budzik, który jednak ,,chodzi,, ...... itd.
Trochę szczegółów gotowej półki ....
I jeszcze ujęcie z góry i boki ...
Mam jeszcze kilka ramek po liczydłach (ciekawe koraliki na sznureczki nanizane), zostały mi też buteleczki ..... :)
Mogłam jeszcze dopieścić szczegóły bo prace można zgłaszać do 23 sierpnia ale mam kilka zaległych do skończenia więc całość jest jaka jest ... już nic nie zmieniam:)
Czy to już shadow box? Chyba nie bo moja półeczka nie jest szybką zamknięta ... :)
Nie zdążyłam z półeczką na jubileuszowy TWÓRCZY WEEKEND więc pokażę ją w ten ..... gdyby ktoś chciał dołączyć do zabawy to jeszcze jest czas (od tej chwili 3 dni i kilka godzin:))