,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

poniedziałek, 11 września 2017

Konik morski (Afrykański Kwiat/African Flower) ...

Od dawna miałam na ochotę na zrobienie konika morskiego.
Niestety nie trafiłam na schemat. Łatwiej ze schematem. Mój na podstawie zdjęć powstał. Trochę się namęczyłam (na zdjęciach raczej nie widać dobrze jakie elementy i jak łączone). Namęczyłam się ale wybrnęłam. Konik morski przeze mnie zrobiony trochę odbiega od pierwowzoru, wykończenie też inne (na podstawie schematu, z którego kiedyś często korzystałam).
Nie skopiowałam, robiłam ,,na podstawie,, zdjęć z Pinterestu i Osiki ... dziwak jakiś mi wyszedł a i tak duma mnie rozpiera bo dałam radę :) Gdybym drugiego robiła to z poprawkami.

(Nie wiem czy sobą, która wymyśliła konika morskiego jest Nnattalli (już mam pewność, że to Nnattalli jest autorką) ale na podstawie jej zdjęć robiłam ... przez moją nieznajomość języka angielskiego a tym samym ,,ślepe,, posługiwanie się ,,przyciskami,, na Ravelry ,,wywołałam,, małą aferę - piszę ,,małą,, bo Autorka zwierzątka grzecznie mi zwróciła uwagę. Nie mogąc poprawić źle użytego zdania, sugerującego, że wzór konika jest ,,moim osobistym,, (mnie chodziło tylko, że nie korzystałam z żadnego wzoru a na podstawie zdjęć robiłam) usunęłam przyczynę nieporozumienia ... nie ma już na Ravelry mojego konika).


....................................................................................................
Spróbowałam troszeczkę poprawić konika morskiego (drugiego raczej nie będzie). Lekko ,,skręciłam,, dolną część (bardziej się nie dało). Pyszczek mu troszeczkę ,,podniosłam,,. Zmieniłam też oczka na mniejsze (lekko przesunięte). Teraz chyba troszeczkę lepiej :)


.......................................................................................................................................................


Wykończenie wg tego schematu.


Lubię koniki morskie :)


Jako że konik z resztek zrobiony wysyłam go TUTAJ .....

(klik)

..... oraz TUTAJ bo konik jest prezentem :)

(zasady - klik)

Na pasku bocznym mam kilka banerków fajnych zabaw co nie znaczy, że we wszystkich biorę udział. 
Niestety fizyczną niemożliwością jest wszystko ogarnąć (człek musiałby cały miesiąc żyć wyzwaniami) dlatego podchodzę do tego na luzie bez stresu, bez ,,przymusu,,.
Po prostu się bawię tym co robię a robię coraz mniej.


Miłego, twórczego tygodnia życzę :)





Dzisiaj znowu ktoś ma do mnie pretensje, że projekt Nnattalli (na podstawie jej zdjęć konika robiłam) jako swój przedstawiłam ...


So, you posted my design as yours! Why don't you make something really yours?!

(Więc zamieściłeś mój projekt jako swój! Dlaczego nie zrobisz czegoś naprawdę swojego?!)
Odpowiedzi
  1. Konik zrobiony na podstawie zdjęć projektu Nnattalli co zaznaczyłam w poście. Nigdzie nie napisałam, że to mój projekt. Przetłumacz sobie mój post i przeczytaj uważnie. Jeszcze raz powtarzam - robiłam ze zdjęć z Osinki i Pinterestu. Pozdrawiam

    Usuń
  2. A horse made on the basis of photos of the Nnattalli project, which I marked in the post. I have never written anywhere that this is my project. Translate my post and read it carefully. I repeat again - I took photos from Osinka and Pinterest. Regards



 

niedziela, 3 września 2017

Malinowy tort, zajawka i zmiany ...

Zacznę od zmian ...
Nazwa bloga od dawna mi się nie podobała ale ciągle zwlekałam by dać inną.
Może i ,,zamienił stryjek siekierkę na kijek,, ale ... ale czasami trzeba coś zmienić.
Dlaczego ,,apococito,,? Banalne powody ... 
Po pierwsze - od jakiegoś czasu zastanawiam się po co mi to co robię.
No może nie wszystko, bo to co z potrzeby chwili jest ok. ale to co robione ot tak, bo taki nastrój czy dla dzikiej satysfakcji, do szuflady już nie.
Po drugie - zbyt długo i dużo słyszałam ,,a po co ci to,,? Takie słowa mnie w pewnym momencie zniechęciły do robienia czegokolwiek (a robiłam tego i owego tyle, że hoho) ...
Po trzecie - a może, w związku z ,,po drugie,,, nazwa bloga jest przewrotna?
Po czwarte - moja ,,fejsbukowa,, stronka ma taką nazwę.

A dlaczego takie zdjęcie? To fotka jednej z niewielu rzeczy, z których od powstawania aż do teraz jestem dumna.
Jest to okładka zeszytu ,,Ja się zastrzelę,, :)

No dobra, na razie tak zostanie, jak mi się znudzi to zmienię :)

A teraz dwa kawałki tortu o smaku malinowym.
Dla wnuczek, z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego.


Pierwszy i ostatni raz robiłam tył otwierany (tam włożę po banknocie).


I mała zajawka czegoś co już dawno za mną chodzi ...
Nie ma tam za dużo elementów więc powinnam to szybko zrobić. Gorzej z wykończeniem, trochę skomplikowane.
Nie mam schematu, na podstawie zdjęć robię.


Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami.
Przyjemnego, słonecznego i twórczego tygodnia całego życzę :)


czwartek, 17 sierpnia 2017

Kartka sztalugowa skręcana 2 ...

Tym razem skręcona tak jak KURSIK pokazuje (dla mnie to nie ma znaczenia) :)


Kartka dołączona do chustecznika i filcowanego mydła.
Trochę odbiega charakterem od reszty ale ............ :)





Chustecznik ...

Z potrzeby chwili zrobiony. Oczywiście za późno się za niego zabrałam ale zdążyłam.
Piękne maki ...


Podobno ,,szewc bez butów chodzi,,. Coś w tym jest ...
Muszę dla siebie w końcu chustecznik zrobić.

Za namową Reni dodam (po zastanowieniu się i z małym opóźnieniem) moje maki do zabawy Decu krok po kroku.

(klik)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...