Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ......
..... Jaka jest moja twórczość? taka sobie - robię tak jak potrafię, robię z tego co mam pod ręką, robię dla własnej przyjemności, robię by innym sprawić przyjemność, robię kiedy chcę, kiedy mam taką potrzebę ... nie robię niczego na ,,siłę,, bo z przymusu mi nie wychodzi ... robię tak jak czuję ......

,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

piątek, 19 listopada 2010

Szalik na maszynie dziewiarskiej ...

Wczoraj zaczęty, dzisiaj chciałabym go skończyć (jeszcze 3 rzędy) .... ,,baza,, szala robiona na maszynie dziewiarskiej. Włóczka Mirelka (100% acrylic).
Żeby szalik był mięciutki robiłam go co druga igła, skala 10 .... w sumie 50 oczek ...
.... i 250 rzędów, które .....
zdjęłam na drut i .....
i nałożyłam je na 25 igieł (oczywiście pracuje co druga igła) po dwa oczka na igłę ....
i przerobiłam 110 rzędów (trochę za krótkie wiązadełka wyszły ... 150-160 rzędów na drugi raz zrobię) ....
Jak już jest ,,baza,, szalika to trzeba go ładnie wykończyć. Najpierw 2 metry obrobiłam półsłupkami a potem pętelkami (4 oł. w 3-cie oczko podstawy) ..... pętelki na wiązadełkach mają tylko półsłupki a boki szala wzorek.

 Rano było już tyle ...
 Jakie to proste .... jeżeli ktoś się uprze to taki szalik można zrobić w jeden wieczór:)
W tamtym roku szydełkiem robiłam ponad dwa miesiące chyba .... efekt oszałamiający! jaka ja byłam z niego dumna ..... spartaczyłam jego miękkość jednym nieodpowiednim praniem:( trochę mi się sfilcował niestety.

Na szalik wczoraj zaczęty trzeba troszeczkę poczekać ... mnie się aż tak nie spieszy .... może jeszcze dzisiaj a może jutro dokończę.

17 komentarzy:

  1. Fajne ustrojstwo, wykończony szaliczek piękny będzie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na maszynie raz, dwa śmigasz, wykończenie bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wooow! podziwiam po stokroć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wooow, wlasnie mi przypomnialas zemoj tato tez ma to ustrojstwo i kiedys mi nawet sweter zrobil. Fakt ze byl francusko twardy ale jaka bylam dumna. Ciekawe czy ona jeszcze dziala. A szaliczek pieknie wyglada, oczywiscie opis roboty na pierwszy rzut oka czarna magia :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny, ja kocham to ustrojstwo!:) ... ciekawe ile by mi zajęło dzierganie tej bazy do szalika ozdobnego na drutach 2,5 .... aż się boję myśleć!
    Tutaj raz dwa i gotowe ..... z ażurkami (i wzorkami z użyciem igieł wysuwanych) jest więcej roboty ale zawsze mniej czasu zajmują niż robota na drutach ..... na drutach to ściągacze i golfy sobie dorabiam:)
    No tak, czarna magia ale na pierwszy rzut oka:)

    Jest kilka tematów na które mogę gadać, gadać ... i gadać:) ... robótki na maszynie dziewiarskiej to jeden z tych tematów:)

    Miłego dnia całego .... szaro i ponuro dziś - pogoda w sam raz na dzierganki ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomniała mi się historia jednego prania sweterka przez moją mamę. Sweterek należał do jej szefa, został ugotowany w pralce. Gdy go wyciągali nadawał się już tylko dla niemowlaka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szykuje się jakieś ciepłe cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam szaliki :) Bardzo jestem ciekawa efektu końcowego tego szalika... Hm, zdaje się, że moja mama ma (lub miała) taką maszynę do dziergania, muszę popytać... ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Danuś mnie przeraża ta machina! Niby inżynierem jestem, ale pojąć tego nie potrafię - jak to działa? Po prostu nigdy na żywo tego nie widziałam, więc podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa ..maszyna bajer ..Pozdrawiam .dzieki za głosy ,,niestety troszke przegrywamy z miastem ..ale to nic do 7 mamy czas ..może sie uda.

    OdpowiedzUsuń
  11. to mi sie najbardziej wlasnie podobalo ze sweterek powstawal w tri miga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Machina, ustrojstwo ... no co Wy! Toż to bardzo przyjazne coś tam z dużą ilością igieł (igły z języczkami:)) ... po tych igłach suną sanie tam i z powrotem ... raz w jedną raz w drugą stronę ... na igiełkach nitkę kładziemy i przesuwamy ... kto wprawiony to sweterek robi w tri miga ..... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypomniala mi sie moja maszyna,tylko czy bede umiala na niej cokolwiek zrobic?(przepraszam ogonki i kreseczki mi zjada)A na taki szal mam chetke, piekny!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy rozpoczynasz robótkę od razu na co drugim druciku i czy normalne jest to, że robótka się zwija i czy to się rozprostuje jakoś później?
    Stawiam swoje pierwsze kroki na maszynce Moda23 (jednopłytowa), odkurzyłam staruszkę i chciałabym się nauczyć. Podoba mi się to co wychodzi, a że kiepsko mi z drutami to może tak kiedyś uda mi się stworzyć sweterek (o ile możliwe to na takiej maszynie).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Damurku, że też sama nie wpadłam na takie rozrzedzenie dzianiny! Właśnie sama sobie kombinuję na maszynie bazę do szala i taki zbita mi wychodzi. No to lecę pruć i zakładać co drugie oczko na maszynę! Buziaczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam serdecznie, trafiłam tu bo zaciekawiło mnie zdjęcie robionego na maszynie szala i później obrabianego....Właśnie jestem na etapie poszukiwania maszyny dziewiarskiej...i choć jestem technik włókiennik to nie mam pojęcia o nich żadnego. Znalazłam maszynę MODA wyprodukowanej w Pl. Czy t jest taka sama maszyna na której pracujesz czy cś innego. Proszę o radę czego szukać. Jak widzę to stare ale jare są w cenie do zdobycia bo nowe t wielkie i drogie. Pięknie obrobiony szaliczek, pomysł super.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ... cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ... wybacz jeżeli nie odpowiem od razu ... nie wyrabiam ostatnio, pogubiłam się troszeczkę;(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...