Dwa tygodnie jakiegoś dziwnego, grypopodobnego choróbska to jak wyrwanie tego czasu z życiorysu. Wczoraj jeszcze miałam oczy rabbita ale już wszystko idzie ku dobremu. Mimo choroby wycinałam, tuszowałam, kleiłam ale i tak jest duże opóźnienie. Mimo, że już marzec u mnie ciągle luty (ale Marcowy Junk Journal już jest - taki kiedyś tam zrobiony).
W Junk Journalu zwanym Luty stronki z kartkami z kalendarza będą mniej-więcej ,,takie same,, więc pokazywanie ich przez cały miesiąc nie miałoby sensu. Dlatego są łączone z sąsiednimi stronami junka. Będą też strony bez kartek z kalendarza. Junk-Luty jest inny niż Junk-Styczeń :) W Całoroczniku2026 zaznaczam też przy kartce z kalendarza urodziny bliskich mi osób :) Między kartkami z kalendarza są też neutralne strony no i trochę miejsca na zapiski :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twój komentarz ... cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...