,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

niedziela, 16 lipca 2017

Projekt zeszyt, prezent, herbata, cytaty ...

Od dziś to wszystko będzie łączyło się w jedną całość.

1.Zaczniemy od Prezentu ... szmat czasu minął a ja dziś sięgnęłam dopiero drugi raz do słoika po herbatę. Do każdej torebeczki doczepiona jest kartka z cytatem, sentencją ... .
Herbata do zaparzenia i wypicia. A kartki z cytatami?
Urszulko, wybacz, że tak późno, że musiał swoje odczekać. Karteczki z cytatami będą uratowane :)
Nad ich wykorzystaniem już jakiś czas temu myślałam, dzisiaj przystąpiłam do realizacji.


2.Projekt Zeszyt to zabawa, którą organizowała Michelle w ... w 2011 roku. Szmat czasu zeszyt przeleżał (czasami przekładany z jednego na inne miejsce) a ja się bałam cokolwiek w nim/z nim zrobić. Wtedy rzuciłam się z motyką na słońce, do tego towarzystwo ,,z górnej półki,, (Mistrzynie) ... przestraszyłam się, dałam sobie spokój. Ale zeszyt pozostał i cierpliwie czekał.

(klik tutaj zobaczymy więcej zdjęć i trochę szczegółów)

Połączenie zeszytu z cytatami będzie skromne ...


Powolutku zeszyt będzie się zapełniał, zacznie żyć swoim życiem :)
,,Projekt zeszyt,, chyba był przed ,,Ja się zastrzelę,, no i jest czymś innym ale ten i tamten jest czymś co przenosi do innego wymiaru więc należą do jednej rodziny :)

Mała zajawka ... 
Tym razem serwetka naprasowana. Nie ma zmarszczek ... hura!







niedziela, 9 lipca 2017

Kapelusik-igielnik (Dziki Zachód) ...

Dziki Zachód i pierwsi osadnicy. 
Osadnicy biedni dlatego kapelusze bardzo skromne i  trochę ,,sfatygowane,,.
Zdjęcia w promieniach zachodzącego słońca robione. 
Nie chciało mi  się przenosić z tym wszystkim w dogodniejsze miejsce dlatego są takie a nie inne.


Muszę pomyśleć nad nowymi kształtami kapelusików ... chociaż manewry mam ograniczone bo płyta jednakowej wielkości i wiele z nią się nie da zrobić.

Spokojnej nocy ...



czwartek, 6 lipca 2017

Sowy (papierowa wiklina) ...

,,Jeżeli nie potrafisz tak zrobić to nawet nie zaczynaj,,
czy ,,To nie jest tak zrobione jak w sklepie kupione,, - nie słuchajcie tego!

Powyżej to słowa w przeszłości usłyszane. Kiedyś nie potrafiłam na takie ,,wsparcie,, reagować. Teraz mam to w nosie. Co by było gdyby wszyscy wszystko idealnie potrafili zrobić? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. 
Spróbować zrobić zawsze warto. Najwyżej nie wyjdzie ale się spróbowało. Prawdopodobnie praca pójdzie do kosza, w ciemny głąb szafy albo spróbuje się raz jeszcze (i jeszcze raz).
Moje sowy nie są idealne, odbiegają od pierwowzoru(klik) ... i to jak jeszcze odbiegają. No cóż, tak jak się rzekło ,,Człowiek nie musi umieć wszystkiego,, :)


Jako że sowy dostaną moje wnuczki (taki drobny prezent) zgłaszam je do lipcowej zabawy u Reni.

(klik - tu zasady)

Zapomniałam napisać w tym poście, że papierowa wiklina to dzieło Tereski, ja tylko dokończyłam prace.

Przyjemnego, słonecznego czwartku ...


sobota, 1 lipca 2017

Misz-masz lipcowy (część 2) ...


Dziękuję pięknie za każde miłe słowo w temacie kapelusików-igielników. Cieszę się, że moja praca nie idzie na marne, że się podobają. Dla mnie podwójna przyjemność bo szyjąc taki kapelusik świetnie się bawię. I o to chyba chodzi w mojej skromnej twórczości - świetnie się bawić :) W tym przypadku nie zadaję sobie pytania ,,a po co ci to,, bo ... bo jest mi to potrzebne. A do czego? Chyba dla satysfakcji.  

Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

Mogłam w jednym poście upchnąć to co mam do powiedzenia i pokazania ale ... od przybytku może głowa rozboleć :)
Kapelusiki-igielniki oczywiście będą. Jeden jest do skończenia. Mały eksperyment zrobiłam, nie bardzo wyszło. Miał być kowbojski ...
Na efekt końcowy trzeba poczekać aż uszyję drugi, damski do pary :)


Misz-masz bo równocześnie skrzynki kończyłam, kapelusik zaczęłam a teraz czeka na mnie papierowa wiklina. Oprócz tego jeszcze coś innego. Właściwie to z papierowej wikliny ozdobienie gotowych ,,korpusów,, sowich, które od Tereski dostałam. 


Z papierowej wikliny to ja sporadycznie coś robię (zazwyczaj klatki dla ptaszków). 
Oczy już mam prawie gotowe ... niestety nie takie jak tutaj. Za wysokie progi dla mnie (jeszcze).

(Nie pamiętam skąd wzięłam kursik na oczy ... link mi ,,zginął,, 
gotowe organizery-sowy są STĄD)

Szukając kursiku na oczy trafiłam na inne rozwiązania, dla mnie łatwiejsze. Inne sowy, inne oczy TUTAJ.

Muszę wykorzystać nagłą chęć do pracy. To nic, że skaczę z tematu na temat. Tu zacznę, tu dokończę, tu chcę zrobić ..... ważne, że mi się chce, nieważne czy mi się uda wszystko zrobić. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...