,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,

Jaka jest moja twórczość? Taka sobie - robię tak jak potrafię, robię z tego co mam pod ręką, robię dla własnej przyjemności, robię by innym sprawić przyjemność, robię kiedy chcę, kiedy mam taką potrzebę ... . Nie robię niczego na ,,siłę,, bo z przymusu mi nie wychodzi ... robię tak jak czuję.


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

środa, 7 listopada 2018

Jesienny komplet (na wyzwanie) ...

Kiedy ostatnio takie naszyjniki robiłam? Ponad dwa lata wstecz.  Choć tak dawno to było spróbowałam. Załapałam ,,jak to leciało,, dobiero za drugim podejściem. Robiąc bransoletkę trochę inaczej się wkłuwałam pod koraliki idąc do góry. No cóż, pamięć już nie ta ale ...... ale zrobiłam. A dlaczego takie to nierówne? Bo koraliki nierówne - jedne kanciaste inne kuliste. Mnie to nie przeszkadza :)


Gdybym nie trafiła na wyzwanie w SZUFLADZIE tego jesiennego kompletu by nie było.

(klik)

Naszyjnik i bransoletka to prezent dlatego zgłaszam go też u Reni. Tym razem dla siebie coś zobiłam :)

(klik)

Tak na marginesie - gdyby nie wyzwania i zabawy nie miałabym aż takiej motywacji żeby cokolwiek zrobić.
Kurcze, jakieś ,,załamanie,, przyszło (wiem kiedy i dlaczego ... mogę tylko powiedzieć, że nadmiar twórczości w krótkim czasie i nieprzespane noce robią swoje).
Chęci są ale ... we wszystkich wyzwaniach (z bocznego paska) nie biorę udziału bo: albo zapominam i jest ,,po ptokach,, albo chęci osłabły, albo akurat zrobię coś co w danym momencie nie pasuje do żadnego wyzwania albo ......... :)
Krótko mówiąc - do wyzwań podchodzę ,,lekko, łatwo i przyjemnie,,.


środa, 31 października 2018

Art Journal (wyzwanie styczniowe) ...

Wpis zaczęłam w lutym .....
 Jak widać trochę to trwało.
Styczniowy wpis robiony do cytatu Pablo Picasso ,,sztuka czyści duszę z codziennej warstwy kurzu,,.



Tutaj szczegóły ...

(klik)

Nie wiem czy będę kontynuować.
Pożyjemy, zobaczymy.


niedziela, 28 października 2018

Butelka w szydełkowej kreacji ...

Dawno butelek Kordem nie obrabiałam. ,,Ubranko,, dla tej z potrzeby chwili zrobiłam. 
Zwykłe kwadraty na bokach łańcuszkiem chwycone. 
Nalewka z czarnej porzeczki ...


Butelka będzie prezentem dlatego ,,wędruje,, na zabawę do Reni :)

(klik)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...