Kolejny miesiąc, kolejny Junk Journal zwany Maj. Tym razem nie robiłam Junk Journala od podstaw, tym razem wykorzystałam dawno temu zrobiony (w 2018-tym ..... TUTAJ jak powstał).
W maju będzie ,,mniej roboty,, bo wystarczy tylko przykleić kartkę z kalendarza, ptaszka, użyć maski i tuszu, lekko spryskać brązową mgiełką, przykleić taśmę washi i jeden kwiatek. Na torebce po herbacie mały element z ,,Alicji,, :)
Pierwotne przeznaczenie tego Junk Journala było inne, tutaj miały być zdjęcia i notatki z wyjazdów za wschodnią granicę. Zostawiłam te wspomnienia ........
Ciąg dalszy nastąpi :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twój komentarz ... cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...