,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

czwartek, 10 maja 2012

Biżuterii cd. ...

... oczywiście biżuteria z tego co ,,pod ręką,, - stara szpulka sznurka lnianego, koraliki zbierane od dawna do pudełka ... 


Korale zrobiłam tak ,,po mojemu,, podglądając napotkane w necie prace.
Przymierzam się do białych i kolorowych z większą ilością sznurków albo koralików:)

A to COŚ jest wynikiem mojego uczestnictwa w kameralnych Warsztatach Sutaszu ...
Na warsztatach niestety tylko załapałam co jak i dlaczego ... spróbowałam, nie wyszło więc to co ,,namotałam,, sprułam ... ale obiecałam, że coś na pewno zrobię w domu.
Zaczęłam nieśmiało doszywać kolejne koraliki ...


A potem dokleiłam piórka, kawałek skóry a potem jeszcze kółka z materiału ...   


Wiem, wiem!!! Krzywizny i niedociągnięcia widać ale ...... ale jak na pierwszą pracę chyba jednak nie jest aż tak źle:)
Chyba każdy ma w domu trochę ciekawych ,,przydasi,, z których można coś fajnego wyczarować ...


Do kapelusików muszę wrócić ... potrzeba chwili:)

Miłego czwartku całego ... słonecznego i ciepłego 

niedziela, 6 maja 2012

Czerwone korale...

..... powstały wczoraj w przypływie chwili. Ze sznurka lnianego i kilku koralowych koralików ... zapięcia jeszcze nie mają, na zapięcie makramowe sznurki za krótkie. Jako, że na dzisiejsze wyjście zrobione ,,zapięcie,, tymczasowe mają.


Obawiam się, że takiego zapięcia w naszej pasmanterii nie dostanę .... (zapięcie z bransoletki, którą od Michaliny dostałam).


A to bransoletka od Michaliny w pełnej krasie (zdjęcie raczej nie oddaje jej uroku).


Dzisiaj idę na warsztaty sutaszu ... ciekawe czy się tą techniką zarażę? 
Zobaczymy ....

Miłego reszty dnia:)

sobota, 5 maja 2012

Kapelusiki-igielniki dwa ...

Jeżeli kapelusiki to znaczy, że monotematycznie na blogu zaczyna być:)
Ale są przerywniki w postaci likierków, babeczek, wianków czy wpisów do wędrasi więc nudą chyba nie wieje?


I żeby nie było tak w jednej tonacji lalalalalalala zajawka pierwszego ,,wpisu,, w moim zeszyciku ,,Ja się zastrzelę,,:) 
Nieśmiała próba kolażu? Nieśmiała na pewno ale czy to kolaż? Nie wiem:)


Ciekawego popołudnia ....

Likierek ,,na dżdżownicach,, ...

Zaplanowałam na urodziny Janki zrobić (miesiąc temu były:)) a zrealizowałam dopiero kilka dni temu ... no co, spowolniałam trochę. Jakby nie było plan urodzinowy wykonałam:)
Mogłam koronkę białą zostawić ... pomalowałam na niebiesko (mam jedną specjalistyczną farbkę do ,,dekupażu,, dlatego prawie wszystko ostatnio u mnie niebieskie ... końca nie widać).
Ciężko było farbę na szkle w tym ażurze usunąć.
Likier landrynkowy (paczka cukierków wódką zalana ... czas przetwarzania - do całkowitego rozpuszczenia landryn).
Żelkowe dżdżownice dla żartu włożyłam, zanim kapelusik na zakrętkę zrobiłam te paskudy zdążyły się (prawie)rozpuścić.


Od tych żelek likier trochę za bardzo zgęstniał ale ....... ale chyba jest dobry (nie próbowałam bo nie zdążyłam:))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...