Jestem na bieżąco z dziewiątą częścią mojego Całorocznika2026.
We Wrześniu oprócz kartki z kalendarza, alicjowych drobiazgów będzie trochę naklejek - zegary, kwiaty, zwierzątka i coś tam jeszcze (nakupiła to niech używa).
,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)
Jestem na bieżąco z dziewiątą częścią mojego Całorocznika2026.
We Wrześniu oprócz kartki z kalendarza, alicjowych drobiazgów będzie trochę naklejek - zegary, kwiaty, zwierzątka i coś tam jeszcze (nakupiła to niech używa).
Ponad dwa miesiące Lipiec czekał na dokończenie (na wklejenie kartek z kalendarza).
Drugą połowę Całorocznika2026 rozpoczęłam dawno temu zrobionym Junk Journalem. W Lipcu trochę ,,zaszalałam resztkowo/śmieciowo,, tak jak powinno być w Dziennikach Śmieciowych :)
U mnie Junk Journale są ,,rozwojowe,, czyli zawsze coś można dokleić, dołożyć dlatego niektóre strony mogą się kiedyś odrobinę zmienić. Jeżeli jakaś strona kartki ,,wolna,, to znaczy, że chwilowo nie mam na nią pomysłu.
W Lipcu był chaos, brak logiki ale ....... ważne, że zabawa była przednia :)
Wrzesień rozpoczęty (tu Junk Journal od podstaw zrobiony) i ..... jeszcze trzy miesiące.
Chyba dam radę dalej ten mój ,,nieszczęsny,, Całorocznik2026 do końca ,,dowlec,,.
W sierpniu ani nowego Junk Journala nie zrobiłam ani ze starego nie skorzystałam. Po prostu dla łatwości, wygody kartki z kalendarza do szkicownika przyklejam. Oczywiście akcent Alicji też jest. Jest ,,Alicja,, jest kartka z kalendarza, jest kwiatek-naklejka, kawałek taśmy washi. W sierpniu są ważki, motyle i inne robale .....