,,Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści ... .,,


,,WYSZŁO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,

(A.A. Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)

czwartek, 12 grudnia 2019

Kartka urodzinowa na podstawie kursu Uli ......

Kurs na kartę z recyklingowym shaker boxem znajdziemy u ULI
Najlepsze są gotowce ale nie zawsze mamy na stanie, na zamówienie za późno bo kartka na jutro potrzebna a koniecznie ma być na niej shaker box. 
Jest wyjście - idziemy do sklepu, kupujemy serek/jogurt/itp. w pudełku z przykryciem i ... jesteśmy uratowani :)
Urszulko, to moja kartka zrobiona na podstawie Twojej :)


Czy Wy też lubicie zaglądać ,,do środka,, żeby zobaczyć z bliska ,,co tam w trawie piszczy,,? Ja lubię jak robicie zbliżenia prac. Przyjemnie zobaczyć niektóre detale, widzieć z bliska co, jak i z czego :) 
W moim shaker boxie, oprócz kilku drobiazgów, są mikro kulki, które wyglądem brokat przypominają ale nim nie są :)


Kartka gotowa, tylko jak ją zapakować. Jako że mam bzika na punkcie pakowania prezentów (a kartka jest prezentem) dorobiłam kopertę-pudełko. 
Gdyby kartka była płaska to nie ma problemu ale tutaj jest shaker więc musiałam pokombinować (jak zrobić kopertę na wymiar oraz kopertę 3D pokazała KASIA). 
Jak wyszła tak wyszła ale wyszła - kartka ma swoją kopertę :)


Dla porównania, standartowa kopuła do shaker boxa (na dzień dzisiajszy znowu nie ma ich na stanie) kupiona Na Strychu.


I jeszcze coś co we mnie tkwi, coś co się zakorzeniło na dobre - ,,zabierz bo coś fajnego z tego zrobisz,,. Pusty kartonik w sklepie szepnął cichutko ,,weź mnie,, ..... no to wzięłam mimo, że taki jakiś nie bardzo ma kolor :)


Kiedyś w niebieskościach ze sklepu zabrałam i budkę dla ptaszka na kartce z kawałka zrobiłam ......


Papierów różnych u mnie dostatek a ja kartoniki zbieram :D
Co ja na to poradzę, że kocham recykling :)


Jeszcze jedno opakowanie muszę dzisiaj zrobić (na kartkę-kapelusik). Kiedyś nie lubiłam grudnia - strasznie dużo się tego i owego nagromadziło w tak krótkim czasie (a ten bezlitośnie gna do przodu). 
Dobra, już nie marudzę, zabieram się za mierzenie, wycinanie, klejenie ........ :)




wtorek, 10 grudnia 2019

Junk journal (listopad) .....

Finis coronat opus ... koniec wieńczy dzieło!
Ostatnie spotkanie w tym roku z Junk journalem.
Ostatni temat - ,,okładka,,. 
No cóż ... wszystko ma swój początek i koniec. 
To co przyjemne szybko się kończy.   
Była to jedna z nielicznych zabaw/wyzwań gdzie dotrwałam do końca. 
Moja okładka trochę skomplikowana, trochę dziwna. Miałam w planach coś zupełnie innego ale ... ,,wyszło trochę inaczej niż myślałam ale zawsze wyszło,, :)


Zaczęło się ,,niewinnie,, ......


..... a skończyło tak :)


Ta siateczka to ważny element okładki - chroni te elementy, które mogą się uszkodzić przy użytkowaniu oraz jest wiązaniem (Junk journal jest tak gruby, że potrzebował czegoś takiego by utrzymać całość w ryzach).



Na tej części okładki znalazły się elementy z wszystkich zadanych tematów. 


Może mój Junk journal to chaos, bałagan, jedna niewiadoma  co, jak i dlaczego ale ...... ale jest mój :)

Droga ArtGrupo ATC, dziękuję za wspólną zabawę :)

(klik)



piątek, 6 grudnia 2019

Kartka-kapelusik .....

Taki kapelusik już dawno chciałam zrobić ... tak się złożyło, że teraz dopiero za niego się zabrałam. Postaram się jeszcze do niego pudełko dorobić. Kartka nietypowa, przestrzenna. Trudna nie jest. Dla chętnych - TUTAJ, u Inki-art, jest kurs.
Gdyby nie te półperełki mogłabym rzec, że jest skromny :)
Na kapelusik użyłam papierów z Actiona (jak się bloków kreatywnych nakupiło to trzeba je teraz używać). Na bazę papier kraftowy wzięłam wiedząc, że na zgięciach będzie się ,,łamał,, (a może tylko tak u mnie się dzieje) dlatego wzmocniłam go w punkcie newralgicznym.
Jak na pierwszy raz jest dobrze :)



Miłego weekendu Wszystkim życzę :)



czwartek, 5 grudnia 2019

Opakowania na prezent typu ,,kartonik na mleko,, (cd. i koniec) ......

To już ostatni post w temacie ,,kartoników na mleko,,. Nie będę ani Was ani siebie już nimi ,,męczyć,, :) Dzisiaj mi się śniło, że je składam, składam, składam i kleję a końca nie widać :) 
Kiedyś robiłam bardzo dużo aniołków szydełkowych ale ... jak zaczęły mi się śnić przestałam (od tamtej pory ani jednego nie zrobiłam). 
Do kartoników na pewno wrócę, jednak na dzień dzisiejszy mówię STOP (no chyba, że ,,gołe,, bo robi się je szybko). Mam ich tyle ile mi trzeba, nadwyżkę córka bierze i coś jeszcze dla koleżanki zostanie. 
No to ciąg dalszy kartoników .....
Zacznę od dużego, zrobionego z kartki  bloku technicznego A3 (ten dla dziecka przeznaczony).


Pomyliłam się przy wycinaniu dlatego jedno takie ,,chude,, jest :)


Zostały jeszcze trzy do ozdobienia .......


I tymi ,,gołymi,, kończę szał kartonikowy do następnej okazji (może na Walentynki będzie powtórka z rozrywki) :)
Teraz trzeba te pudełka zapełnić ... idę na zakupy!
Potem za kartkę-kapelusik się zabieram (w grudniu trafiają się też urodziny).

Gdyby ktoś bardzo chciał sobie takie opakowanie na mały prezent zrobić to zapraszam do poprzedniego posta - tam jest film Kasi, która pokaże i wytłumaczy co i jak.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...