Kurs na kartę z recyklingowym shaker boxem znajdziemy u ULI.
Najlepsze są gotowce ale nie zawsze mamy na stanie, na zamówienie za późno bo kartka na jutro potrzebna a koniecznie ma być na niej shaker box.
Jest wyjście - idziemy do sklepu, kupujemy serek/jogurt/itp. w pudełku z przykryciem i ... jesteśmy uratowani :)
Urszulko, to moja kartka zrobiona na podstawie Twojej :)
Czy Wy też lubicie zaglądać ,,do środka,, żeby zobaczyć z bliska ,,co tam w trawie piszczy,,? Ja lubię jak robicie zbliżenia prac. Przyjemnie zobaczyć niektóre detale, widzieć z bliska co, jak i z czego :)
W moim shaker boxie, oprócz kilku drobiazgów, są mikro kulki, które wyglądem brokat przypominają ale nim nie są :)
Kartka gotowa, tylko jak ją zapakować. Jako że mam bzika na punkcie pakowania prezentów (a kartka jest prezentem) dorobiłam kopertę-pudełko.
Gdyby kartka była płaska to nie ma problemu ale tutaj jest shaker więc musiałam pokombinować (jak zrobić kopertę na wymiar oraz kopertę 3D pokazała KASIA).
Jak wyszła tak wyszła ale wyszła - kartka ma swoją kopertę :)
Dla porównania, standartowa kopuła do shaker boxa (na dzień dzisiajszy znowu nie ma ich na stanie) kupiona Na Strychu.
I jeszcze coś co we mnie tkwi, coś co się zakorzeniło na dobre - ,,zabierz bo coś fajnego z tego zrobisz,,. Pusty kartonik w sklepie szepnął cichutko ,,weź mnie,, ..... no to wzięłam mimo, że taki jakiś nie bardzo ma kolor :)
Kiedyś w niebieskościach ze sklepu zabrałam i budkę dla ptaszka na kartce z kawałka zrobiłam ......
Papierów różnych u mnie dostatek a ja kartoniki zbieram :D
Co ja na to poradzę, że kocham recykling :)
Jeszcze jedno opakowanie muszę dzisiaj zrobić (na kartkę-kapelusik). Kiedyś nie lubiłam grudnia - strasznie dużo się tego i owego nagromadziło w tak krótkim czasie (a ten bezlitośnie gna do przodu).
Dobra, już nie marudzę, zabieram się za mierzenie, wycinanie, klejenie ........ :)






