Nowy projekt na Grupie Ewy (,,ArtJournal-to mnie interesuje,, Grupa prywatna -Fb) robiony od podstaw. Różnie na razie nazywany ale najczęściej ,,zielnikojournal,,. Uwielbiam Junk Journale dlatego z przyjemnością dołączyłam do zabawy. Tym razem jest kilka zasad, do których należy się dostosować:
1.Baza samemu zrobiona .....
2.Użycie roślin suszonych .....
3.Użycie grzybów (tutaj dla chcących) .....
4.Muszą być słowa czyli piszemy, piszemy, piszemy .....
5.Inspiracje z ,,lajwów,, (chociaż jedna) .....
Wszystko do zrobienia :)
Mój Botaniczny Junk (BJ) w 75-ciu% jest ,,śmieciowy,, - już sama okładka ze starego kalendarza (4 kartki klejone ze sobą więc jest sztywna) oklejona tapetą. Ozdabianie i wiązanie na końcu (a kiedy koniec nastąpi to jedna niewiadoma). Trzy sygnatury składające się z tego co pod ręką miałam, pasujące do tematu projektu.
Pierwsza strona zapełniona (nie robię po kolei tylko tam gdzie mi akurat pasuje). Przeźroczysta kieszonka podpatrzona na lajwie u Ewy.
No i jak teraz łączyć stare z nowym ...... po prostu integracja międzypokoleniowa :) Pierwszy raz zrobiłam zakupy specjalnie do ,,dziennika śmieciowego,, :)
Na zrobienie Zielniko Junka mamy cały październik ...... jak już wcześniej napisałam ,,kiedy skończę to jedna wielka niewiadoma :) Ciąg dalszy na pewno nastąpi :)