Dawno, dawno temu zrobiłam z synem papierowe jajko na balonie, które syn ,,rozbił,, na dwie części.
Tak sobie te skorupy leżały zapomniane aż się nad nimi zlitowałam.
Właściwie nad jedną, druga czeka na odpowiedni moment.
Papierowa skorupa + plaster drewna + gniazdko + farby, serwetki, klej, lakier = coś takiego:
Będzie się ładnie z ,,kępą,, rzeżuchy prezentować :)
......................................................................................................
,,WYSZŁO TO TROCHĘ INACZEJ NIŻ MYŚLAŁEM ALE ZAWSZE WYSZŁO.,,
(A.A.Milne - ,,Kubuś Puchatek,,)